Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 04.01.2005 14:28

Kto śledził wczorajszą sesję w USA ten wie, że prognozowanie teraz

czegokolwiek w USA przypominać będzie ruletkę. Spadek cen ropy jednego dnia

wywołuje optymizm, drugiego przecenia cały sektor naftowy ciągnąc indeksy na

południe. Dzisiaj będzie podobnie z Amazon - wczoraj Goldman Sachs podniósł

prognozy dla Yahoo i Google, a dzisiaj Smith Barney obniża rekomendację dla

Reklama
Reklama

sieciowej "księgarni". Wczorajsze rekomendacje rynku nie uratowały. Liczyły

się nastroje, jaki ustalił subindeks zatrudnienia indeksu ISM, który zyskał

mocno na uwadze przed piątkowym raportem z rynku pracy. Tak samo dzisiaj

rekomendacja dla Amazon nie ustawią całej sesji. Najlepsza rada przed sesją

w USA, to zupełnie się nią na razie nie przejmować. Nawet mocniejszy ruch

nie wywoła panicznej/euforycznej reakcji w Eurolandzie, który będzie czekać

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama