Indeks okazał się nieco niższy od oficjalnych oczekiwań, ale po publikacji, dzień wcześniej, dużo gorszego od oczekiwań indeksu aktywności gospodarczej w regionie Chicago, inwestorzy obawiali się, że i ten indeks wyraźniej straci na wartości. Tak się jednak nie stało. Dodatkowo okazało się, że głęboki spadek zanotował subindeks cenowy, co zmniejszyło obawy o presję inflacyjną. Poza tym jeden z szefów zarządów regionalnych FED - Richard Fischer, przewodniczący Rezerwy Federalnej w Dallas - stwierdził, że proces podwyżek stóp procentowych może zbliżać się ku końcowi. Takie wypowiedzi ugruntowały na rynku optymizm, a indeksy weszły w konsolidację na wyraźnych plusach. Na kilkadziesiąt minut przed zamknięciem rynków doszło do realizacji zysków, ale i tak rynek zakończył blisko dziennych maksimów. Handel był umiarkowanie aktywny - obroty na NYSE nieco się obniżyły, a na Nasdaq?u wzrosły. Na wykresach indeksów ukształtowały się wysokie białe świece. Rynek jest silny, ale też wyraźnie wykupiony. Nasdaq Composite po wczorajszym wzroście dotarł już do poziomów lokalnych szczytów z lutego i marca. Nawet przy obecnej silne rynku, z tych poziomów może dojść do korekty spadkowej.
Nasz rynek zachował się wczoraj odmiennie od Eurolandu. Słabe dane dotyczące PKB za pierwszy kwartał doprowadziły do spadku już na otwarciu notowań. Później, mimo iż atmosfera w Eurolandzie była dobra, rynek nie był w stanie wyraźniej odbić. Obroty nie odbiegały istotnie od standardów z ostatnich sesji, ale w porównaniu z wtorkowymi obniżyły się. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka czarna świeca z obustronnymi cieniami. Indeks naruszył linię dwutygodniowej tendencji wzrostowej oraz spadł poniżej psychologicznego poziomu 1900 pkt. Wskaźniki techniczne zachowały się lekko negatywnie - sygnał sprzedaży wygenerował oscylator stochastyczny, a bliski takiego sygnału jest MACD (Tema). W takiej sytuacji w perspektywie najbliższych sesji nieco bardziej prawdopodobne są spadki indeksu. Ważnym wsparciem są okolice 1870 pkt, gdzie miała miejsce pięciosesyjna konsolidacja, poprzedzająca ostatnią falkę wzrostową. Początek dzisiejszej sesji, dzięki mocnemu zachowaniu rynku amerykańskiego oraz informacji o przelewie środków z ZUS do OFE, może przynieść lekkie odreagowanie wczorajszego spadku. Ważnym oporem jest wczorajsze maksimum - 1910 pkt. Istotne na dziś wsparcie to 1888 pkt.