W Stanach czołówki serwisów zajmują oczywiście wiadomości z Londynu. Za tym
idzie analiza jak wpłynie to na kursy ropy i nastroje na amerykańskich
parkietach. Jaka odpowiedź ? Wpływ może być naprawdę dowolny i na takich
sesjach więcej jest hazardu, niż giełdowej logiki. Ropa teoretycznie powinna
mocno wzrosnąć po tych zamachach, ale po zaliczeniu szczytu nad 62 dolary