Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 22.07.2005 15:25

Początkowe spadki cen kontraktów w Stanach już zostały odrobione. To po

części uspokojenie po wydarzeniach w Londynie, ale także polepszenie

nastrojów związane z informacjami dotyczącymi spółek internetowych. O

Londynie nie ma sensu mówić, bo każdy z pewnością śledzi wydarzenia na

bieżąco. Skupmy się więc tym, co miało miejsce za oceanem. Google traciło

Reklama
Reklama

już ponad 3% w czasie notowań elektronicznych, ale już większość strat

została odrobiona. Z pomocą przyszli analitycy. Ci z First Albany podnieśli

cenę docelową spółki z 283 na 363 dolara za akcję. Zalecają oni, by każdą

oznakę osłabienia kursu wykorzystywać do dokonywania zakupów. Podobne ruchy

dokonali także analitycy z JPM (podwyżka z 310 na 350), Bank of America (z

230 na 280) i Prudential (z 284 na 400). Na wartości traci Mictosoft (2%) po

Reklama
Reklama

publikacji nieciekawych wyników finansowych oraz jeszcze mniej ciekawych

prognoz. Prudential był także łaskaw dla Yahoo podnosząc cenę docelową z 38

do 40 dolarów za akcję. Spółka zyskuje 1,2%. U nas nastroje stają się

bardziej spokojne, choć nadal widać pesymizm (baza -20 pkt). Już niemal cały

przedpołudniowy spadek cen został zniwelowany. U 89-90. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama