Nie mam dzisiaj nastroju do pisania o sesji w USA. No cóż, może to zdanie
zabrzmiało dość nieładnie, ale nikt teraz na amerykańskie indeksy się nie
ogląda. Nie ma znaczenia, czy S&P będzie kręcił się przy historycznym
czteroletnim szczycie, czy też dalej go poprawi. Zainteresowanie
amerykańskim parkietem pojawiłoby się u nas (i BUX) dopiero w momencie