Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.09.2005 15:55

Wczorajsza końcówka mogła zapowiadać jakąś ciekawą akcję na dzisiejszej

sesji, ale nic takiego nie miało miejsca. Indeks dwukrotnie zbliżył się do

poziomu wczorajszego zamknięcia i dwukrotnie się od niego odbił. Tym samym

ocena kondycji popytu w dniu dzisiejszym jest raczej negatywna. Oczywiści

nie na tyle, by cokolwiek miał się zmienić w naszym nastawieniu. Cały czas

Reklama
Reklama

podtrzymywane jest założenie, że mamy trend wzrostowy, a obecnie kreślona

jest jego korekta. Wczorajsze wyjście cen kontraktów na nowe maksy tego nie

zmieniło, gdyż te powróciły na niższe poziomy. Dzisiejsza słabość może

sugerować, że i jutro nie będzie różowo, ale na razie nie ma żadnych

poważnych podstaw ku temu, by choćby rozpatrywać zmianę nastawienia. Mała

rozpiętość wahań oraz niska wartość obrotu temu nie sprzyjają. Sesje

Reklama
Reklama

dzisiejsza ma małe znaczenie techniczne. Mogła jedynie rozczarować tych,

którzy liczyli na jakieś fajerwerki po wczorajszym dziwnym fixingu.

Rzućmy jeszcze okiem na wykresy Kontrakty9.gif Indeks9.gif Na razie

najbliższym wsparciem (choć trzeba przyznać, dość słabym) pozostaje ostatnio

pokonany lokalny szczyt. Nieco niżej mamy lukę hossy na wykresie cen

kontraktów. Jej zamknięcie wiązałoby się z równoczesnym przebiciem linii

Reklama
Reklama

trendu wzrostowego. O samej linii pisaliśmy tu już kilka razy i raczej nie

przykładamy do niej dużej wagi, ale luka już zyskała nieco na znaczeniu

skoro tak długo udaje się bykom nad nią utrzymywać. Kluczowym dla oceny

rynku w dłuższym terminie nadal wydaje się poziom konsolidacji z drugiej

połowy lipca br. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama