Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 22.09.2005 15:23

Kontrakty w Stanach po wczorajszej słabej sesji sugerują, że tamtejsze

indeksy dzisiejszą sesję ponownie zaczną od spadku. Sytuacja zdaje się

powtarzać. Gdy huragan Katrina zbliżał się do granic USA indeksy spadały, by

po wyciszeniu sił natury wyskoczyć w górę. Czy teraz będzie podobnie? Na

razie jest. Rita już liże wybrzeże USA, a indeksy antycypują możliwe straty

Reklama
Reklama

oraz wyższą cenę ropy naftowej oraz benzyny. Te faktycznie rosną, choć na

razie nowych maksów nie notują. Kulminacja obecności Rity to późny piątek i

sobota. Wtedy wszystko się wyjaśni. Oczywiście nie tylko huragan wpływa na

nastroje, ale jest to czynnik dominujący. Reszta jest tylko tłem. Poza tym

nie ma chyba sensu o tym wspominać, gdyż naszych inwestorów sprawy zza

oceanu mało interesują. My mamy hossę, która właśnie się zatrzymała. Powoli

Reklama
Reklama

kończy się trzecia sesja korekty. Powoli nabieramy siły do dalszej zwyżki.

Nie będą stawiał, kiedy ona nastąpi. W tej chwili to sprawa drugorzędna. Z

56-57. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama