Kontrakty w Stanach po wczorajszej słabej sesji sugerują, że tamtejsze
indeksy dzisiejszą sesję ponownie zaczną od spadku. Sytuacja zdaje się
powtarzać. Gdy huragan Katrina zbliżał się do granic USA indeksy spadały, by
po wyciszeniu sił natury wyskoczyć w górę. Czy teraz będzie podobnie? Na
razie jest. Rita już liże wybrzeże USA, a indeksy antycypują możliwe straty