Poza tym początkowy spadek miał miejsce przy niewielkich obrotach i był efektem cofnięcia popytu, a nie przewagi podaży. Na rynku zaczęło się więc szybko odbicie i WIG20 już po niecałej godzinie handlu znalazł się przy wtorkowym zamknięciu. Po krótkiej stabilizacji na tym poziomie zaczęła się kolejna dosyć szybka fala wzrostowa, która doprowadziła indeks nieco powyżej poniedziałkowego maksimum. Na tym poziomie rynek wszedł w długą konsolidację. Dopiero na kilkadziesiąt minut przed końcem sesji pojawił się bardziej zdecydowany popyt - WIG20 dotarł do poziomu najwyższego od blisko dwóch miesięcy, ale nie spowodowało to zwiększenia popytu, ale skłoniło część inwestorów do sprzedaży akcji. W rezultacie ostatnie kilkanaście minut przyniosło cofnięcie rynku, nie było jednak znaczące i rynek zakończył sesję na wyraźnych plusach. Handel w trakcie wczorajszej sesji był umiarkowanie aktywny, a obroty zbliżone do tych z dwóch poprzednich sesji. Spośród dużych spółek, po raz drugi z rzędu, mocny był PGNiG. Wyraźnie pozytywnie wyróżniały się też PKO BP i TPSA, te spółki jednak należały do najsłabszych na poprzednich sesjach. Nowe historyczne maksimum wyznaczył KGHM (tyle, że przy relatywnie niskim wolumenie).

W sytuacji technicznej w dalszym ciągu trudno mówić o przełomie. Sama wczorajsza sesja wyglądała dosyć dobrze - na wykresie WIG20 utworzyła się biała świeca, przy przyzwoitych obrotach. Indeks jednak po raz trzeci w ciągu ostatnich dwóch tygodni wyhamował wzrost blisko dolnego ograniczenia luki bessy z 5 października - 2534 pkt. Układ średnioterminowych wskaźników nieco się poprawił, najszybsze indykatory dotarły jednak już do stref wykupienia (oscylator stochastyczny), co może sugerować zakończenie poprawy notowań. Z racji tego, że WIG20 znajduje się jednak blisko historycznych szczytów i obszernej październikowej luki bessy (2534 - 2550 pkt) bardziej prawdopodobne są na najbliższych sesjach spadki WIG20. Ważne krótkoterminowe wsparcie to dolne ograniczenie poniedziałkowej luki hossy - 2482 pkt. Dzisiaj najprawdopodobniej nie dojdzie jednak jeszcze do wyraźniejszego cofnięcia indeksu, a zakres wahań może być zbliżony do wczorajszego: 2500 - 2530 pkt.