Sam początek sesji był nieco słabszy - WIG20 rozpoczął od 1,5% spadku po kiepskim zachowaniu rynku amerykańskiego. Z każdą minutą rynek przesuwał się jednak na wyższe poziomy i jeszcze przed 10:00 wydostał się ponad poziom wtorkowego zamknięcia. Bardzo szybki wzrost skłonił część inwestorów do realizacji zysków i w rezultacie indeksy zaczęły się cofać. Proces ten był powolny i trwał około półtorej godziny. Jeszcze przed południem rynek ruszył jednak ponownie do góry. WIG20 znowu szybkim ruchem dotarł do poziomu porannego maksimum i tutaj rynek wszedł na około godzinę w konsolidację. Później maksima zostały nieznacznie poprawione, nie wyzwoliło to jednak fali zakupów, ale skłoniło do realizacji zysków. Miała ona dość spokojny charakter, popyt w dalszym ciągu kontrolował sytuację i nie dopuszczał do wyraźniejszego cofnięcia rynku. Dlatego, po kilkudziesięciu minutach rynek jeszcze raz ruszył w górę, tym razem już bez poważniejszych oporów ze strony podaży. Zwyżka utrzymała się do końca sesji, a indeksy zakończyły notowania na dziennych maksimach. Handel był dosyć aktywny, ale nie tak jak we wtorek - obroty wyraźnie niższe. Podobnie jak dzień wcześniej popyt koncentrował się na dużych i płynnych spółkach - wczoraj od samego początku najlepiej zachowywała się TPSA, wynikało to jednak bardziej z tego, że dzień wcześniej była słabsza od rynku. Pozostałe emergin markets zachowywały się wczoraj dobrze, ale nasz parkiet wykazywał w dalszym ciągu relatywną siłę.
Po dwóch mocnych wzrostach obraz techniczny rynku wyraźnie się poprawił. Na wykresie WIG20 utworzyła się już trzecia z rzędu wysoka biała świeca, a indeks wyraźnie oddalił się od pokonanej dzień wcześniej linii trendu spadkowego. Korekta, jaka miała miejsce na samym początku sesji sięgnęła mniej więcej poziomu połowy wysokości wtorkowej świecy. Tym samym poziom ok. 2740 pkt stał się teraz ważnym krótkoterminowym wsparciem. Mimo pozytywnego zachowania wskaźników technicznych i wyraźnej przewagi popytu na korpusach świec, wydaje się, że najbliższe sesje przyniosą raczej konsolidację bądź lekką korektę notowań - szybkie wskaźniki techniczne pokazują znaczne wykupienie, a WIG20 znajduje się już blisko połowy zniesienia całego trendu spadkowego.