Trwało ono dwie godziny i doprowadziło indeksy do poziomów czwartkowych zamknięć. Tutaj rynek wszedł na godzinę w konsolidację, po czym znowu zaczął zniżkować. Tym razem spadek nie był jednak mocny i po kilkudziesięciu minutach ponownie zaczęło się odreagowanie. Rynek jeszcze raz dotarł do czwartkowego odniesienia i znowu wszedł w konsolidację. Po słabym otwarciu w USA podaż jednak uaktywniła się i rynek nieco się cofnął. Sesja ostatecznie zakończyła się niewielkimi spadkami indeksów. Handel, podobnie jak we czwartek, był mało aktywny a wartość obrotów najniższa od 7 sesji. W przypadku komponentów WIG20 zmiany nie były duże. Dosyć pozytywnie, zwłaszcza w drugiej części sesji, wyróżniał się jednak PKN. Dosyć dobrze zachowywał się też Bioton. Mimo spadku indeksów wymowa sesji nie jest negatywna. Notowania miały dużo spokojniejszy przebieg, a rynek na tle Eurolandu wykazywał względną siłę. Poza tym w dalszym ciągu nie widać było dużej presji ze strony podaży, a jedynie bierność strony popytowej.

Na wykresie WIG20 utworzyła się biała świeca, tyle że na niższym poziomie cenowym. Teoretycznie może to być świeca kontynuacji tendencji spadkowej. Z drugiej jednak strony, w połączeniu z relatywnie niskimi obrotami, stwarza ona szansę na poprawę notowań w trakcie dzisiejszej sesji. Obecnie WIG20 znajduje się blisko lokalnych dołków z 5 i 6 lipca. Odbicie w trakcie piątkowej sesji miało miejsce właśnie z poziomu nieco powyżej tych minimów. Pierwszym ważnym oporem dla indeksu jest połowa wysokości czarnego korpusu z ostatniego czwartku - 2986 pkt. Wzrost powyżej tego poziomu najprawdopodobniej oznaczać będzie koniec korekty spadkowej. Pierwszym na dziś wsparciem jest połowa piątkowego korpusu - 2892 pkt. Zachowanie wskaźników technicznych można uznać za neutralne - średnioterminowe wyglądają lekko pozytywnie, ale krótkoterminowe utrzymują sygnały sprzedaży (oscylator stochastyczny, MACD (Tema)). Układ średnich kroczących jest korzystny, chociaż SK-13 wyraźnie zmniejszyła tempo wzrostu.