Po kilkudziesięciu minutach handlu, WIG20 notował niewielki spadek, a następnie na dwie godziny wszedł w konsolidację. Handel w jej ramach był jednak mało aktywny. Po południu w Eurolandzie doszło do kolejnej falki osłabienia i spadek na naszym rynku nieco się pogłębił. Po krótkiej stabilizacji w pobliżu dziennego minimum rozpoczęło się dosyć dynamiczne odbicie, które wyprowadziło WIG20 na nowe miesięczne maksimum. Na pozostałych rynkach żadnego optymizmu nie było jednak widać, w związku z czym i nasz rynek zawrócił w dół. Zwrot ten był dosyć dynamiczny i w pewnej mierze wynikał z zamykania pozycji przez arbitrażystów (sprzedaż akcji i kupno kontraktów na WIG20). Indeks nie spadł jednak poniżej wcześniejszego minimum, a w końcówce sesji jeszcze raz dosyć dynamicznie odbił. Notowania ostatecznie zakończyły się niewielkim WIG20. Duża była w tym zasługa bardzo mocnego w końcówce KGHM. Przez całą sesję dosyć konsekwentny popyt widać było też na TPSA. Dzięki nieco bardziej dynamicznym ruchom w drugiej części sesji obroty się zwiększyły, ale ich poziom i tak można było uznać za wakacyjny. Dzięki poprawie notowań w końcówce sesji rynek po raz kolejny zachował się relatywnie mocno na tle zagranicy.
Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielkich rozmiarów biała świeca, z obustronnymi cieniami. Taki kształt wskazuje na względną równowagę sił popytu i podaży na obecnym poziomie cenowym. Układ wskaźników technicznych nie uległ istotnym zmianom i w dalszym ciągu przemawia za kontynuacją krótkoterminowej tendencji wzrostowej. Poprawił się układ średnich kroczących - zarówno SK-13 jak i SK-34 zwyżkują, przy czym krótsza ze średnich może na najbliższych sesjach przeciąć od dołu dłuższą średnią generując średnioterminowy sygnał kupna. Mimo tych korzystnych sygnałów dzisiejsza sesja może przynieść lekką korektę notowań. WIG20 zanotował już bowiem trzy wzrosty z rzędu, a w ostatnich miesiącach rzadko występowały dłuższe niż trzysesyjne sekwencje wzrostowe. Pierwszym wsparciem jest wczorajsze minimum na 3062 pkt, następnie połowa wysokości korpusu poniedziałkowej świecy - 3043 pkt (ale jest mało prawdopodobne, aby ten poziom był dziś testowany). W krótkim terminie ważnym oporem dla indeksu jest linia pociągnięta po maksimach z maja i lipca (obecnie na 3150 pkt).