Dynamika sprzedaży detalicznej i liczba wniosków o zasiłek nie różniły się zbytnio od prognozowanych figur.
Na rynku międzynarodowym więcej ruchu widać było na franku szwajcarskim, który umocnił się przed spodziewaną podwyżką stóp procentowych o 25 pb (na 1.75%). Nadal aktualne pozostają problemy związane z konsekwencjami uwolnienia chińskiego yuana dla gospodarki światowej.
Kursy złotego konsolidowały się dzisiaj w strefie 3.9550-3.97 na eurozłotym i 3.11-3.1250 na USDPLN. Wyższe od prognoz CPI nakazuje raz jeszcze przemyśleć dotychczasowe spojrzenie na sytuację gospodarczą w naszym kraju. Wzmocnienie presji inflacyjnej, spowodowane suszą i żądaniami płacowymi może się utrwalić, podnosząc oczekiwania inflacyjne.
Wskaźniki techniczne sugerują dalszą konsolidację. Kluczowy pozostaje eurodolar i kierunek, który obierze po jutrzejszych danych o inflacji w USA (14:30). Nieco w cieniu pozostaną dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu w Polsce, ale nie wolno zapomnieć, że wielokrotnie RPP stawiała te wskaźniki w pierwszym szeregu swoich zmiennych decyzyjnych. Polskie dane standardowo o czternastej, ale już przed południem inflacja CPI w Eurolandzie (11:00).
Piotr Denderski