To wszystko jest jednak na drugim planie. Ekonomiści zasiadający w FOMC mają okazję przekazać inwestorom swoją opinię o stanie amerykańskiej gospodarki i w wiążący sposób zadeklarować, choćby w przybliżeniu, kierunek ich następnych decyzji.
Obecnie obserwujemy na EURUSD korekcyjny ruch w górę, jego potencjał wystarczy co najwyżej do 1.2580 przed tak ważną informacją (komunikat po decyzji FOMC dopiero po 20:00). Jeśli FOMC zasygnalizuje, że poważniejsze obawy wzbudza obecnie wzrost cen, to USD zapewne umocni się i jego aprecjacja może potrwać do grudnia. Kontra ze strony euro zostanie wyprowadzona dopiero przy następnych posiedzeniach ECB.
Również dziś RPP ogłosi swoją decyzję i tu też najważniejszy będzie komunikat. Nie ma przesłanek za podniesieniem/obniżeniem stóp, ale warto poznać poglądy Rady. Z technicznego punktu widzenia: wczorajsze przełamanie 3.8720 na eurozłotym okazało się być skuteczne (poziom został obroniony). Czego by nie powiedzieć o USDPLN, to wniosek może być tylko jeden - tu rządzi teraz dolar, przy niewielkim wzroście EURUSD (o około 40 pipsów) należy oczekiwać nieśmiałych prób powrotu do kanału trendu spadkowego. Kierunek zostanie wytyczony dziś wieczorem.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych