Na dwie i pół godziny przed końcem sesji strona podażowa zaczęła mocniej przyciskać i rynek zaczął się osuwać. Proces ten z jedną wzrostową korektą trwał praktycznie do końca sesji. Podaż przeważyła również w trakcie końcowego fiksingu, w konsekwencji czego WIG20 spadł nieco wyraźniej poniżej psychologicznego poziomu 3200 pkt. Obroty były wyraźnie mniejsze od czwartkowych, ale ich poziom i tak można uznać za przyzwoity. Najsłabiej spośród dużych spółek, przede wszystkim w drugiej części sesji zachowywał się KGHM - kurs spadł do najniższego od miesiąca poziomu (cena miedzi w trakcie piątkowej sesji wyznaczyła czteromiesięczne minimum). Słabo zachowywał się też sektor bankowy (z wyjątkiem BRE i Millennium) - spośród indeksów branżowych WIG-Banki zanotował największy spadek. Relatywnie mocny przez niemal całą sesję był PKN, ale słabe Lotos i PGNiG. Bardzo dobrze od początku zachowywał się Bioton. Rynek zachował się w piątek bardzo słabo, również na tle pozostałych rynków. Trzeba jednak brać poprawkę na to, że spadek nie został potwierdzony obrotem. Losy rynku w największym stopniu będą zależeć od koniunktury na zagranicznych parkietach.

Obraz techniczny rynku nieznacznie się pogorszył. Na wykresie WIG20 utworzyła się już druga czarna świeca z górnym cieniem. Obroty nie były jednak wysokie, co negatywną wymowę piątkowej świecy osłabia. Zamknięcie na indeksie wypadło nieco poniżej pierwszego ważnego wsparcia, jakim jest wtorkowa luka hossy: 3194 - 3200 pkt. Nieco gorzej wyglądają wskaźniki techniczne - sygnał sprzedaży wygenerował oscylator stochastyczny, a na RSI, ROC i MACD pojawia się niebezpieczeństwo powstania negatywnych dywergencji. Na razie jednak to wszystko sygnały ostrzegawcze, bo relatywnie niskie obroty wskazują raczej na korekcyjny charakter piątkowego spadku. Zniżka może przybrać poważniejszy charakter, kiedy WIG20 przełamie średnią kroczącą SK-13, przebiegającą obecnie na 3169 pkt. Blisko tego poziomu znajduje się też kolejne ważne wsparcie - połowa białego korpusu świecy z poprzedniego poniedziałku. Obecnie pierwszym oporem jest piątkowe otwarcie - 3225 pkt. Powrót powyżej tego poziomu najprawdopodobniej potwierdzałby korekcyjny charakter ostatnich spadków.