Tym bardziej, że notowania w Eurolandzie zaczęły się pogarszać. Tuż przed południem WIG20 dotarł do piątkowego zamknięcia i tutaj doszło do krótkiej stabilizacji. Później doszło do jeszcze niewielkiego spadku, który zakończył się niemal dokładnie na wysokości piątkowego minimum. Z tego poziomu doszło do lekkiego odbicia, a następnie dwugodzinnej konsolidacji. Na godzinę przed końcem sesji, mimo wciąż kiepskich nastrojów na rynkach zachodnioeuropejskich, rozpoczął się ruch w górę. Zakończył się on jednak niemal dokładnie z rozpoczęciem handlu w USA. Tam indeksy spadały i szybko zaczęło się to przekładać na nasz parkiet. W efekcie końcówka sesji przyniosła wyraźne cofnięcie rynku, a zamknięcia wypadły przy dziennych minimach. Mimo to spadek był i tak wyraźnie mniejszy niż na giełdach Eurolandu. Handel nie był bardzo aktywny, ale obroty nieco wyższe od piątkowych. Na rynku widać było pewną polaryzację. Słabo od początku sesji zachowywała się TPSA, względnie mocne były PKN i Agora. Początkowo dobrze zachowywał się też KGHM, później jednak wyraźnie się cofnął. W trakcie sesji bardzo wyraźnie wzmacniał się sektor bankowy - PKO BP wyznaczył dwuletnie maksimum (w cenach zamknięcia) a WIG-Banki zanotował historyczne maksimum.
Przebieg wczorajszej sesji zdaje się potwierdzać tezę, że WIG20 jest w trakcie budowania prawego ramienia formacji głowy z ramionami. Kształtowanie tej formacji oznaczałoby, że na najbliższych sesjach indeks będzie się poruszać w przedziale ok.: 3120 - 3200 pkt. Potem zaś dojdzie do przełamania linii szyi i spadku poniżej 3100 pkt. Spadek taki byłby sygnałem do dalszej zniżki, najprawdopodobniej w okolice sierpniowo-wrześniowych minimów na 2900 pkt. Na korpusach ostatnich świec widać lekką przewagę podaży. Pogarsza się układ średnich kroczących - SK-13 już w tym tygodniu może przeciąć od góry SK-34 i wygenerować średnioterminowy sygnał sprzedaży. Wskaźniki techniczne, jak RSI, MACD, czy ROC, ukształtowały już trzy tygodnie temu negatywne dywergencje, a ich obecny układ można uznać za lekko negatywny. Do tego dołożył się jeszcze wczoraj krótkoterminowy sygnał sprzedaży na oscylatorze stochastycznym. Pierwszym wsparciem na dzisiejszą sesję jest 3163 pkt.