Później jednak, mimo neutralnej atmosfery w Eurolandzie, rozpoczęła się zwyżka. Przed południem WIG20 dotarł w pobliże listopadowego szczytu i tutaj doszło do lekkiej realizacji zysków. Rynek nie cofnął się jednak wyraźnie i po kilkudziesięciu minutach powrócił do wzrostu. Na dwie godziny przed końcem sesji WIG20 ponownie znalazł się na poziomie listopadowego szczytu, tym razem jednak podaż nie stawiała oporu. Po krótkiej konsolidacji rynek ruszył na wyższe poziomy, a WIG20 tuż przed rozpoczęciem notowań w USA przełamał psychologiczną barierę 3300 pkt. Zwyżka utrzymała się do końca sesji, a przewaga popytu w trakcie końcowego fiksingu pozwoliła jeszcze poprawić skalę wzrostu indeksów - WIG20 po blisko trzyprocentowej zwyżce znalazł się bardzo blisko historycznego szczytu na 3348 pkt. Nowe rekordowe poziomy zanotowały już kolejny raz MIDWIG, WIRR, WIG-Banki, WIG-Budownictwo. Największym beneficjentem wczorajszego wzrostu był sektor bankowy. Od początku sesji zdecydowanie najmocniejsze było PKO BP, później jednak poprawiały się notowania kolejnych banków - najwyższe w historii poziomy osiągnęły BRE i Kredyt Bank. Pod koniec sesji wyraźnie poprawiły się Agora, Pekao i TPSA. Przez całą sesję względnie stabilne były PKN i KGHM. Mimo znacznego wzrostu indeksów, obroty były niemal takie jak w piątek, czyli co najwyżej umiarkowane. Na tle rynków zagranicznych nasz parkiet wykazał się wczoraj bardzo dużą siłą, podobnie było zresztą także w piątek. Taki wzrost siły stosunkowo często skutkuje jednak relatywną słabością podczas kolejnych sesji.
Wczorajsze wyjście WIG20 na nowe ponad półroczne maksima, poprawiło sytuację techniczną. Obecnie jedynym oporem dla indeksu jest majowy szczyt, znajdujący się w sąsiedztwie wczorajszego zamknięcia. Na wykresie utworzyła się wysoka biała świeca, obroty pokazują jednak, że znaczny wzrost był przede wszystkim efektem bierności podaży. To sugeruje zachowanie ostrożności. Zwłaszcza, że w ciągu ostatnich pięciu sesji WIG20 w ujęciu intraday zyskał już 9%. Na przełomie października i listopada po wzroście w podobnej skali doszło do mocnej korekty spadkowej. Na razie jednak sygnałów zapowiadających taką korektę nie ma. Wskaźniki techniczne wyglądają zdecydowanie lepiej, poprawił się też układ średnich kroczących. Obecnie pierwszym ważnym wsparciem dla indeksu jest polowa wysokości wczorajszego korpusu i przełamany listopadowy szczyt - 3288 pkt.