To dwie główne refleksje, które mogą ostudzić nieco nastroje na rynku lokalnym i w nich można upatrywać szansy złotego na powrót do poprzednich poziomów - fundamenty gospodarki mają się świetnie, a sam Prezes NBP, przy braku doświadczenia i nienajlepszym przygotowaniu merytorycznym będzie przez dłuższy czas pozostawać w cieniu członków Rady o dłuższym stażu.

Obecnie kursy złotego wędrują w górę, możliwe są przejściowe wzrosty do poziomów 3,92 na EURPLN i 2,99 na USDPLN, ale wyżej te pary już raczej nie pójdą - są to bardzo mocne poziomy techniczne i ich przełamanie sugerowałoby, że coś bardzo niedobrego dzieje się ze złotym. Powrót ze szczytów może się przeciągnąć, o ile nowy prezes nie podejmie zdecydowanych kroków aby poprawić swój wizerunek wśród inwestorów.

Eurodolar do publikacji danych z rynku pracy powinien się stabilizować - tak wygląda każdy pierwszy piątek miesiąca, dane o miejscach pracy w sektorach nierolniczych to zbyt ważna informacja, aby niepotrzebnie wystawiać się na ryzyko przed jej opublikowaniem. Rynki oczekują, że firmom udało się wygenerować około 100 tys. miejsc pracy w grudniu. Wachlarz prognoz jest jak zwykle bardzo szeroki - od 45 do 125 tysięcy. Przed Nonfarm Payrolls seria danych z Eurolandu - PPI, sprzedaż detaliczna i indeksy nastrojów. Warto zwrócić uwagę na dynamikę sprzedaży detalicznej w grudniu, oczekuje się wzrostu z 0,3% m/m do 0,5% m/m. Reakcja na dane zostanie zapewne odłożona do 14:30 (czyli do raportu z USA). Kurs EURUSD powinien utrzymywać się w przedziale 1,3160-1,3120 do tej godziny.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych