Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 29.01.2007 15:06

Wydarzeniem poniedziałkowej sesji miała być publikacja danych o tempie

wzrostu PKB w 2006 r. Tyle tylko, że uczestnicy rynku przez ostatnie

tygodnie mieli wystarczająco dużo czasu i wystarczająco dużo danych, by

zrewidować swoje prognozy i tym razem nie dać się zaskoczyć. Dane o wzroście

PKB w 2006 r. na poziomie 5,8 proc. nikogo nie dziwiły, podobnie jak 16,7

Reklama
Reklama

proc. wzrost inwestycji, czy 5,2 proc. wzrost spożycia indywidualnego. Warto

w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze w połowie roku np. Ministerstwo

Finansów zakładało wzrost PKB niższy nawet aż o 1 proc.

O tym, czy polska gospodarka ponownie pozytywnie zaskoczy wszystkich w tym

roku, zadecyduje już nie światowa koniunktura. Prognozy szczytu koniunktury

właśnie na przełomie 2006/2007 r. pokrzyżować może teraz tylko minister

Reklama
Reklama

finansów przyspieszając reformę finansów publicznych. To byłaby jednak

niespodzianka jeszcze większa niż wszystkie ubiegłoroczne dane ekonomiczne.

Jednak giełdowe dylematy jak na razie koncentrować będą się raczej wciąż na

przeszłości, niż na tak odległej przyszłości. GPW z opóźnieniem w stosunku

do amerykańskiego parkietu wkracza właśnie w sezon wyników giełdowych

kluczowych spółek za IV kw.. Inwestorzy świadomi świetnej koniunktury w

Reklama
Reklama

gospodarce wiele już zdyskontowali, pomimo tego, że zapewne nie wszystkie

sektory pokażą równie optymistyczne wyniki i niespodzianek (zarówno in plus,

jak i in minus) będzie w tym kwartale sporo. Przykładem tego niech będą

chociażby ogromne rozbieżności w prognozach analityków dotyczących wtorkowej

publikacji wyników Telekomunikacji Polskiej (przed sesją). Mediana 11

Reklama
Reklama

prognoz zebranych przez Reutera pokazuje zysk w IV kw. na poziomie 455,0 mln

zł, ale już średnia jest 100 mln wyżej. Najniższa prognoza to 387,0 mln

(przy przychodach 4,1 mld zł) a najwyższa aż 841 mln (przy przychodach 4,9

mld zł). W środę wyniki publikuje Bre Bank i przedział prognoz zysku jest

również dość szeroki.

Reklama
Reklama

Choć wyniki spółek powinny być dla inwestorów najważniejsze, to przestrzegam

przed koncentrowaniem się tylko na tych publikacjach. W Stanach w tym

tygodniu mamy wysyp danych makro, zwieńczony piątkowym raportem z rynku

pracy (kluczowe po tych raportach będą reakcje amerykańskiego rynku długu i

zachowanie cen surowców). Do tego w środę kończą się posiedzenia zarówno

Reklama
Reklama

RPP, jak i FOMC. W obu przypadkach decyzje wydają się przesądzone, ale w

ostatnich tygodniach znacząco wzrosła niepewność rynku co do kolejnych

kroków w polityce monetarnej. Konferencja RPP i treść komunikatu Fed mogą w

tym miesiącu szczególnie mocno wpłynąć na oczekiwania rynku. 49 50 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama