No cóż, nie jest to sesja porywająca swoją dramaturgią. Kreślimy korektę

przedpołudniowego wzrostu cen. Zwyżka ta zaprowadziła nas w okolice dość

ważnego poziomu 3800 pkt. Jeszcze trochę nam do niego brakuje. Rosnąca LOP

wskazuje, że popyt nadal czuje się dość pewnie. Wprawdzie podaż nie

marnuje czasu, to jednak relatywnie dobre zachowanie cen wskazuje na to,

że to popyt ma przewagę. Z 37-38