Próba wybicia
Przedłużająca się konsolidacja w końcu kogoś znużyła. Mamy próbę rozruszania rynku. Ceny na terminowym wyszły na nowe maksima dnia. Indeks także zalicza nowe szczyty sesji, choć tu dynamika ruchu jest zdecydowanie mniejsza. Trudno do tej zmiany poważnie podejść. Plus jest taki, że teraz tą przedpołudniową konsolidację można uznać za poziom wsparcia. Tym samym zejście cen pod 1855 pkt. będzie negacją obserwowanego właśnie wzrostu. Do tego doszło, że emocjonujemy się zmianami o 20 pkt. Pocieszające(?!) jest to, że teraz w ogóle jest o czym mówić. Przyjdzie taki czas, że zmienność siądzie na dobre. Na szczęście nie wydarzy się to zapewne jeszcze w tym roku. U 69-70
Aktualizacja:
01.07.2009 13:16
Publikacja:
01.07.2009 13:16