Korekta trwa
Mamy przedłużenie wczorajszego spadku. Korekta trwa, a nie wykluczone, że dopiero się rozkręca. Jak wspominałem w „Weekendowej…” jest całkiem prawdopodobne, że wahania w okolicy 2500 pkt. mogą potrwać nawet kilka dni. Do sforsowania tego poziomu popyt potrzebuje wyraźnych sygnałów zza granicy. Sami nie będziemy się porywać na tegoroczne szczyty. 99-00
Aktualizacja:
28.07.2010 10:50
Publikacja:
28.07.2010 10:50