Wrzucam wykres by dać obraz tego, co faktycznie dzieje się na rynku. Jak wyraźnie widać, do tej pory skala korekty względem choćby ostatniej fali wzrostu (nie wspominając o skali liczonej od początku miesiąca) jest mała. Z jednej strony to plus dla byków, bo wskazuje na to, że podaż nie jest zbyt mocna, ale z drugiej może oznaczać, że ceny spadną jeszcze niżej. Innym plusem dla byków jest fakt niskiego położenia pierwszego wsparcia. Przypomnę, że jest nim dołek na 2355 pkt. Linią opartą o dołki z 1 i 20 lipca specjalnie bym się nie przejmował. Jest dość stroma, a tym samym mało wiarygodna. U 91-92