Bez nowych maksimów sesji
Poprawa nastrojów na świecie wpływa na nasz rynek, ale nie w stopniu dostatecznym, by efektem tego miały być nowe maksima sesji (o innych nie wspominając). Polscy inwestorzy pozostają lekko sceptyczni. Jeśli wskaźnikiem akceptacji większego poziomu ryzyka jest wycena euro, czy spadek wartości dolara, to w tej chwili dochodzimy do punktu, który może być równie dobrze punktem zwrotnym. Cały świat obserwuje parę eur/usd i poziom 1,3100. Właściwie nie jest to aż tak znaczący poziom, ale mimo to, jest on wskazywany jako potencjalny opór ze względu na lokalny szczyt, jaki pojawił się 10 maja. Prawdę mówiąc znacznie poważniejsze problemy kupujących euro za dolara czekają w okolicy 1.3500, która odpowiada poziomowi wiosennej konsolidacji sprzed zamieszania z długiem strefy euro. U 1-2
Aktualizacja:
29.07.2010 11:51
Publikacja:
29.07.2010 11:51