Po początkowych plusach nie ma śladu. Rynek leci w dół i jest już pod

poziomem wczorajszego minimum Indeks.gif Na terminowym do głosu zaczynają

dochodzić emocje, co widać, po spadającej LOP i szybkości przeceny.

Patrząc na kasowym trudno jednak znaleźć poważną podaż. Owszem, ceny

spadają i ciągną indeks w dół, ale to w dużej mierze wynik cofającego się

popytu. M 83-84