Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na aktualne wahania cen ropy naftowej na globalnym rynku?
  • W jaki sposób zależności geopolityczne kształtują dostępność kluczowych szlaków transportowych surowców energetycznych?
  • Jakie są prognozy ekspertów dotyczące czasu powrotu rynku do równowagi oraz przyszłych trendów cenowych?
  • Jakie są szacunki wiodących instytucji finansowych dotyczące globalnego bilansu podaży i popytu na ropę?

Cena baryłki ropy gatunku Brent przekroczyła we wtorek przed południem poziom 111 dol. i stała się najwyższa od ponad trzech tygodni. Ropa gatunku WTI kosztowała wówczas 99,5 dol. za baryłkę. Inwestorów wciąż niepokoiło to, że Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana. 

Wcześniej irańscy negocjatorzy mieli przedstawić Amerykanom plan przedłużenia rozejmu oraz odblokowania Cieśniny Ormuz. Miałoby to jednak być uzależnione od zniesienia przez USA blokady morskiej irańskich portów. Nie jest jasne, czy prezydent USA Donald Trump (który stwierdził, że ulgi w sankcjach nastąpią dopiero wtedy, gdy porozumienie z Iranem będzie „w 100 proc. kompletne”) jest skłonny rozważyć tę propozycję jako drogę do deeskalacji trwającego od dwóch miesięcy konfliktu.

Składy ropy w Iranie są bliskie zapełnienia

– Prezydent Donald Trump oraz jego zespół ds. bezpieczeństwa narodowego omówili propozycję Teheranu dotyczącą ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, pod warunkiem że Waszyngton zniesie blokadę i zakończy działania wojenne – potwierdziła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Amerykańskie władze mogą liczyć na to, że Iran pójdzie na ustępstwa z powodu blokady portów, paraliżującej eksport irańskiej ropy naftowej. Składy ropy w Iranie są bliskie zapełnienia, a według „The Wall Street Journal” ropa jest coraz częściej kierowana do starych, zdewastowanych zbiorników.

„Podczas gdy ocalali przywódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej są uwięzieni jak tonące szczury w kanalizacyjnej rurze, skrzypiąca irańska branża naftowa zaczyna wyłączać produkcję dzięki amerykańskiej blokadzie. Wydobycie wkrótce się załamie. Braki benzyny w Iranie w następnej kolejności!” – napisał na platformie X Scott Bessent, sekretarz skarbu USA.

Kiedy sytuacja na rynku naftowym może wrócić do normalności?

– Przepływy energii przez Cieśninę Ormuz – która transportuje około jednej piątej światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego – pozostają poważnie zakłócone. Dotyczy to około 20 milionów baryłek dziennie ropy, paliw i produktów petrochemicznych. Nawet gdyby działania wojenne zakończyły się natychmiast, powrót do normalnych warunków rynkowych zająłby miesiące – ocenia Andy Lipow, prezes firmy Lipow Oil Associates. Szacuje on, że stabilizacja rynków ropy zajęłaby co najmniej cztery do sześciu miesięcy, przy czym ceny prawdopodobnie pozostaną podwyższone w tym okresie, ponieważ zapasy zbliżają się do krytycznych poziomów. – Im dłużej trwa konflikt, tym wyższa cena, zwłaszcza gdy zapasy są obniżane do krytycznych poziomów operacyjnych. Gdyby konflikt zakończył się jutro, ceny ropy naftowej spadłyby szacunkowo o 10 dolarów za baryłkę – dodaje Lipow.

Analitycy Goldman Sachs podwyższyli w poniedziałek prognozy dla cen ropy naftowej. Szacują oni obecnie, że ropa Brent będzie kosztowała około 90 dol. za baryłkę w ostatnim kwartale tego roku – w porównaniu z wcześniejszą prognozą mówiącą o 80 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa WTI ma natomiast średnio kosztować 83 dol. za baryłkę w okresie październik–grudzień, wobec wcześniej prognozowanych 75 dol. za baryłkę.

„Zakładamy teraz normalizację eksportu z Zatoki do końca czerwca (wobec połowy maja wcześniej) oraz wolniejsze odzyskanie produkcji w Zatoce. Ryzyka ekonomiczne są większe niż sugeruje sama nasza bazowa prognoza ropy, ze względu na netto dodatnie ryzyka dla cen ropy, nietypowo wysokie ceny produktów rafineryjnych, ryzyko niedoborów produktów oraz bezprecedensową skalę szoku” – wskazują eksperci Goldman Sachs. Szacują oni, że utracono 14,5 mln baryłek dziennie produkcji ropy z Zatoki Perskiej, co prowadzi do rekordowego spadku globalnych zapasów ropy o 11–12 mln baryłek dziennie w tym miesiącu.

„Zakładamy, że globalny popyt na ropę spadnie rok do roku o 1,7 mln baryłek dziennie w II kwartale 2026 r. i o 0,1 mln baryłek dziennie w całym 2026 r. ze względu na gwałtowny wzrost cen produktów rafineryjnych. Ponieważ ekstremalne spadki zapasów nie są zrównoważone, nawet większe spadki popytu mogą być konieczne, jeśli szok podażowy się przedłuży” – dodają analitycy Goldman Sachs.