Kontrakty sprowadzane są na niższe poziomy. Mamy ujemną bazę, co kusi

arbitraż. W efekcie pojawia się podaż na kasowym. Oczywiście koszykowa.

Indeks narusza poziom dołka z 3 kwietnia. Kontrakty są poniżej swojego

wsparcia. Tempo spadku słabnie. Swoją drogą warto zauważyć, że wzrosła

nieco aktywność na rynku. Nadal jest ona daleka od rekordów, ale dość

szybki przyrost wielkości obrotu o 100 mln złotych jest pocieszający. To

sprawia, że obecna rozgrywka, a właściwie jej wynik będzie można za

istotny czynnik wpływający na ocenę rynku. M 60-61