Reakcja na dane nie jest poważna, ale jednak rynki akcji nadal tracą na

wartości. Można się tylko domyślać, czy to wynik strachu przed większą

inflacją, czy normalna kontynuacja przeceny. Dolar nieznacznie się

umocnił, bo wyższa inflacja może oznaczać mniejsze obniżki stóp

procentowych. U nas pojawiło się nowe minimum na poziomie 2922 pkt. Wąskie

gardło, o którym wspominałem rano właśnie się zacisnęło. Niska aktywność

sprawia, że nawet średniej wielkości kapitał (biorąc pod uwagę obrót to

nawet trudno to uznać za średnią wielkość) jest w stanie ruszyć rynkiem. M

27-28