Rynek akcji cały czas się broni przed większą przeceną. Dane jeszcze

dźwięczą w uszach. Wprawdzie większość liczy na poprawę w kwietniu, to

jednak słabość marcowa niepokoi. W marcu było mniej dni roboczych, ale czy

to jest jedyny powód słabszych danych? Rynek zdaje się wychodzić z takiego

założenia i chyba się tak pociesza. W obecnej sytuacji nowego ataku popytu

spodziewać się raczej nie można. M 49-50