Słaby popyt
Jeśli tak ma wyglądać akcja popytu, to trudno będzie przekonać niezdecydowanych, że to silny rynek. Trwa walka w okolicy 2200 pkt., ale właśnie teraz popyt powinien atakować i doprowadzić do wyraźnego odbicia, a w konsekwencji do pojawienia się nowych maksimów sesji, jeśli w bykom marzy się powiększenie korekty. Problem w tym, że takich prób nie widać. Odbicie jest minimalne i sugeruje raczej możliwość dalszego spadku cen. Gdy ten się pojawi zagrożone będzie wczorajsze minimum, a spadek pod wczorajszy dołek to pogłębienie przeceny, jaka trwa od okolicy 2450 pkt. Z 1-2
Aktualizacja:
24.02.2017 03:35
Publikacja:
22.11.2011 15:33