Popyt w defensywie
To, co teraz widać na rynku trudno uznać za poważną kontrę popytu. W Niemczech zmiany indeksu są nieco większe, ale tam i skala spadku od szczytu była bardziej okazała. Nadal istnieje problem z chęcią do zakupów. Na razie najbardziej przekonującym ruchem cen jest widziany przed chwilą spadek cen, a więc musi on zostać zanegowany (muszą pojawi się nowe maksima dnia), by uznać, że popyt wraca do próby odrabiania strat z ostatnich dni. Zresztą nawet ponowienie tej próby nie skazuje jej na sukces. M 98-99
Aktualizacja:
18.02.2017 01:07
Publikacja:
02.04.2012 12:31