Czekając na cud
Rozpiętość wahań wynosi nadal 10 pkt. To mało. W Niemczech nieco więcej się dzieje. Wprawdzie i tam jest relatywnie spokojnie, ale jednak czasem coś się zmienia. DAX niedawno zaliczył minimum dnia. U nas wiązało się to z ruchem o 4 pkt. w dół. Bez nowego dołka sesji. Tkwimy więc w tym wąskim przedziale i czekamy na cud. Najbliższa publikacja, która ma jakieś znaczenie, pojawi się dopiero o 16:00. Oby do tego czasu rozpiętość wzrosła. Kierunek jest mniej ważny. Tym bardziej, że ta niska aktywność sprawia, że i tak ruch cen będzie podejrzany. M 14-15
Aktualizacja:
18.02.2017 01:49
Publikacja:
03.04.2012 12:29