Małe odbicie
Po spadku mamy odbicie. Nareszcie. Jednak nie ma co oczekiwać, że to już jest jakiś poważny punkt zwrotny. Odbicie jest odbiciem i na razie na nic innego liczyć nie należy. Zakończy się ono i ponownie przyjdzie czas na spadek. Przynajmniej do okolicy minimum dnia, a nie jest wykluczone, że niżej. W tej chwili popyt pozostaje bierny, a aktywna jest podaż. Nie jest ona duża, ale udaje jej się obniżać ceny. M 92-93
Aktualizacja:
18.02.2017 01:02
Publikacja:
04.04.2012 11:23