Przedświąteczny strach?
Odbicie wyczerpuje swoją dynamikę. Zakupy straciły argumentacje, czy też przeważa strach przed przerwą świąteczną? Co by to nie było onieśmiela kupujących. Obrót rośnie już swoim porannym tempem, a więc ślimaczym. Wydaje się, że rozpoczęliśmy fazę wyczekiwania na zakończenie sesji. M 64-65
Aktualizacja:
18.02.2017 00:50
Publikacja:
05.04.2012 16:24