Cisza przed wzrostem?
Zabrakło wcześniej zapowiadanych danych o zamówieniach w europejskim przemyśle. Pozostajemy w niemrawych wahaniach, które mają spełniać rolę odbicia po wczorajszej przecenie. Takie odbicie nie wskazuje, by popyt miał wiele sił. Jedynym czynnikiem godnym uwagi jest fakt, że ceny nie wracają do spadku. To daje możliwość ponowienia próby podniesienia cen. Nowe maksima sesji prawdopodobnie są jeszcze przed nami. Nie wygląd to jednak na zakończenie fali osłabienia. Trzeba się liczyć z tym, że po odbiciu przyjdzie nam ponownie znaleźć się w okolicy minimum z wczoraj, a pewnie i jeszcze niżej. M 83-84
Aktualizacja:
17.02.2017 21:17
Publikacja:
24.04.2012 12:15