Raz w jedną, raz w drugą
Była chwila, gdy kontrakty próbowały wzrosnąć, co sprawiło, że mamy szczyt sesji na poziomie 2339 pkt. Trwała ona jednak krótko. Teraz rynek słabnie. Osłabienie to nie jest wielkie. Zatem nie jest wykluczone, że zobaczymy dziś jeszcze jakieś próby ratowania sytuacji przez popyt. Ostatecznie nowych minimów spadku jeszcze nie ma, choć trzeba przyznać, że wczorajsze zachowanie sugeruje, że takie minima się jednak pokażą. Z 32-33
Aktualizacja:
14.02.2017 17:14
Publikacja:
08.11.2012 09:33