Reakcja
Dane okazały się zbliżone do oczekiwań, a nikt na takie dane nie reaguje. Trzymamy się okolic 2600 pkt. Kolejna publikacja pojawi się dopiero o 16:00, a będą to dane o zapasach, które na notowania wpływają rzadko. Pozostaje więc obserwować zmagania popytu, który stara się odrobić straty. Nadal mamy do czynienia z korektą spadkową. Poniedziałkowy szczyt pozostaje niezagrożony.
Aktualizacja:
16.02.2017 02:50
Publikacja:
10.01.2013 14:34