Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
„Oczekiwana poprawa na rynku pracy może w którymś momencie w tym roku skłonić bank centralny do zatrzymania skupu obligacji". To słowa szefa filadelfijskiego Banku Rezerwy Federalnej Charlesa Plossera (obecnie bez prawa głosu). Ta wypowiedź wpisuje się świetnie w ton, jaki ostatnio da się wyłowić z wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiego banku centralnego. Jest ona kontynuacją treści protokołu z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku, gdzie pojawiły się wypowiedzi o tym, by jeszcze w tym roku zakończyć program luzowania ilościowego. Te jastrzębie tony nieco zaskoczyły, choć akurat nie w ustach Plossera, który już wcześniej dawał wyraz swojej dezaprobaty dla poczynań Fed w ostatnim czasie. Zaskoczenie dotyczy właśnie treści protokołu. Wyglądałoby bowiem na to, że członkowie FOMC na poważnie rozważają scenariusz spadku stopy bezrobocia do okolic 6,5 proc. jeszcze w tym roku, bo przecież taki poziom jest obecnie punktem granicznym dla utrzymywania luźnej polityki pieniężnej. W najbliższym tygodniu dla odmiany głos zabiorą zwolennicy polityki gołębiej: Evans, Williams, Lockhart, Rosengren i Kocherlakota oraz sam Bernanke. Choćby z tego powodu na rynkach może być mniej pesymistycznie.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.