Dalej od maksimum sesji
Oddalamy się od szczytu dnia. To nie dramat. Ciekawszy aspekt tej sytuacji jest taki, że wcześniej rynek radził sobie znacznie lepiej, a teraz wygląda to z każdą chwilą coraz gorzej. I dobrze. Jeśli spadek przyspieszy i będzie wyglądał kiepsko, to może być przesłanka za tym, by założyć, że korekta powoli dobiega końca. Oczywiście nie ma tu mowy o łapaniu dołka. Jeśli jednak ceny spadną pod minimum z ubiegłego tygodnia będzie to przynajmniej podstawa, by zmienić poziom zmiany nastawienia. Teraz znajduje się on na szczycie trendu wzrostowego. Gdyby spadek był większy, poziomem sygnalnym stanie się lokalny szczyt na 2615 pkt.
Aktualizacja:
16.02.2017 02:46
Publikacja:
14.01.2013 13:04