Reklama

Czy da się zadekretować powodzenie w inwestycjach

Banki, obligacje, giełda, fundusze, rynek polski, ale też amerykański... Gdzie nie spojrzeć, niskie stawki i głównie straty, jeśli nie nominalne, to po uwzględnieniu wysokiej inflacji. Inwestujący w akcje przynajmniej mogą tanio kupować.
Bożena Żuławnik

Bożena Żuławnik

Foto: materiały prasowe

Najwięcej dostaje się bankom. Że śpią na gotówce, zarabiają krocie, a ludziom, których oszczędności zjada wysoka inflacja, wypłacają marne grosze (dodajmy jednak, że to nie banki ponoszą winę za inflację, tylko – zdaniem rządzących – głównie Putin i wysokie ceny surowców energetycznych).

Co więcej, banki gnębią kredytobiorców, mocno podwyższając miesięczne raty. I powołują się przy tym na WIBOR, który rośnie wraz ze wzrostem stóp procentowych NBP. Na szczęście tutaj rządowi będzie łatwiej wprowadzić porządki. WIBOR zostanie zlikwidowany i zastąpiony bardziej strawnym dla klientów wskaźnikiem. Kto będzie chciał, weźmie sobie wakacje od spłaty rat, a kto nie będzie sobie radził, dostanie wsparcie z funduszu zasilanego przez banki.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama