Reklama

Fikcyjne ceny niszczą rynek

Inwestorzy powinni znać zagrożenia.

Efektownie wygląda akcja Zakładów OIKOS, kosztuje 250 zł.

Foto: Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak

Antykwariusze od lat plotkują o tych samych patologiach na rynku sztuki. To przede wszystkim podawanie fikcyjnych cen po reżyserowanych licytacjach. To falsyfikaty, których nikt nie eliminuje z rynku. To brak urzędowo zdefiniowanego zawodu eksperta, który decyduje o autentyczności dzieł sztuki.

Początek roku to okazja do rozpoczęcia pozytywnych zmian. Przypomnę wybrane problemy, które powodują, że krajowy rynek sztuki nie jest przejrzysty i zagraża zwłaszcza debiutantom.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama