Główni akcjonariusze przedstawili mniejszościowym udziałowcom nową propozycję, oferując 52,20 zł za papier, o 11 proc. więcej niż poprzednio. Kurs Oponeo od dnia ogłoszenia wezwania utrzymywał się wyraźnie powyżej oferowanej pierwotnie ceny, osiągając nawet ponad 50 zł, co oznaczało, że rynek oczekiwał, iż cena zostanie podniesiona. Takiego scenariusza spodziewali się też analitycy. Nowa oferta również ich zdaniem nie wygląda zbyt przekonująco, choć jest nieznacznie powyżej aktualnej ceny na giełdzie. – Wcześniej radziliśmy nie odpowiadać na ofertę po cenie 47 zł. Obecna cena jest bliska naszej cenie docelowej (choć nie oferuje premii za wzmocnienie kontroli). Nie mamy zdecydowanej opinii, co inwestorzy powinni zrobić przy tej cenie – przyznaje Piotr Łopaciuk, analityk BM PKO BP.