To efekt sondy przeprowadzonej wśród ponad 20 inwestorów, do których władze giełdowej firmy wysłały prezentację dotyczącą tej części biznesu.

– Podpisaliśmy dokumenty z sześcioma podmiotami zainteresowanymi nabyciem Agrovity. Wśród nich są spółki z branży oraz inwestorzy finansowi zarówno z Polski, jak i z zagranicy, np. z Wielkiej Brytanii. Teraz wyślemy do nich memorandum informacyjne i będziemy czekać na niewiążące oferty kupna – tłumaczy Petras Jasinskas, prezes Mispolu.

Dopiero po ich otrzymaniu podejmie ostateczną decyzję, czy tę część biznesu sprzedać, czy też dalej rozwijać. I choć prezes Mispolu nie chce przesądzać jeszcze o losie spółki zależnej, to jest zadowolony z efektów sondy.

– Widać, że na rynku się coś dzieje, bo jest zainteresowanie kupnem Agrovity, ale musimy doprecyzować kwestię ceny. Jeśli będzie atrakcyjna, to zdecydujemy się na sprzedaż

– stwierdził Jasinskas.

Na propozycje cenowe Mispol będzie czekać trzy lub cztery tygodnie. – Planuję podjąć ostateczną decyzję w drugiej połowie listopada – precyzuje Jasinskas. Podkreśla, że nie wyznaczył ceny minimalnej, którą chciałby otrzymać za spółkę zależną.

Na koniec 2010 r. wartość Agrovity oszacowano na 14,6 mln zł (Mispol ma 100 proc. udziałów w kapitale). W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży dań gotowych i przetworów w polskich spółkach należących do Mispolu (w tym Agrovity) wyniosły około 42?mln zł.