Wynika z niego, że sezon bożonarodzeniowy jako szczególnie intensywny wskazało tylko 13 proc., na inne okresy, takie jak posezonowe wyprzedaże czy debiut wiosennej kolekcji, zwraca uwagę mniej niż 10 proc. badanych.
– W branży odzieżowej sezonowe różnice w wielkości sprzedaży faktycznie się wyrównują i popyt się stabilizuje, jednak w pewnym zakresie nadal je widać. W jubilerstwie są znacznie wyraźniejsze – grudzień generuje obroty z całego kwartału. Odzież na tym tle wypada znacznie bardziej stabilnie, to popyt rzędu ok. 1,5 standardowego miesiąca w innym okresie roku – mówi Grzegorz Pilch, prezes Vistula Group.