Przed tymi świętami rośnie też znaczenie hipermarketów oraz lotnisk. Tam zlokalizowane sklepy mają w oczach Wedla spory potencjał przed i po świętach. Wzmożony ruch w tym czasie jest okazją do zwiększenia sprzedaży, która rośnie głównie na małych lotniskach, ponieważ dużo ludzi podróżuje m.in. do Wielkiej Brytanii.
– Nasze produkty kupują Polacy odwiedzający rodzinę za granicą, stęsknioną za klasykami, jak ptasie mleczko czy torcik wedlowski, ale również obcokrajowcy wybierający polskie słodycze na pamiątkę – mówi Aleksandra Kusz vel Sobczuk, kierownik komunikacji korporacyjnej Wedla.