Wynegocjowaliśmy przedłużenie rozmów do 10 marca – mówi Mirosław Jaranowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Zakładów Ubezpieczeń. Rozmowy rozpoczęły się 17 lutego. Dotychczas reprezentanci władz PZU przedstawili zakres i uzasadnienie zwolnień.
[srodtytul]Walka o odprawy[/srodtytul]
W nadchodzącym tygodniu planowane są rozmowy o liczbie zwalnianych pracowników oraz wielkości odpraw. Rafał Stankiewicz, wiceprezes PZU, nadzorujący restrukturyzację, mówił niedawno, że ze względu na dobrą kondycję finansową zarząd chce zaproponować pracownikom większe odprawy niż wynikające z wymogów ustawowych. Nie chciał jednak mówić o szczegółach.
Z naszych informacji wynika, że osoby zwalniane w minionym roku z centrali PZU mogły otrzymać maksymalnie 20 pensji. Wymagało to jednak trzydziestoletniego stażu pracy w grupie. Standardowe odprawy były naliczane na zasadzie jedna dodatkowa pensja za każdy rok pracy, nie więcej jednak niż 65 tys. zł. – I to jest dla nas punkt odniesienia. Będziemy negocjować podobne odprawy dla pracowników w terenie – mówi Jerzy Lenart, przewodniczący NSZZ „S” w PZU.
[srodtytul]Tysiące do zwolnienia [/srodtytul]