W ciągu kilkunastu lat istnienia rynek windykacyjny w Polsce zmienił się nie do poznania. O ile w latach 90. w branży działało kilka tysięcy podmiotów, tak dzisiaj jest ich kilkaset, z czego kilkanaście kontroluje około 90 proc. rynku. Nie oznacza to jednak, że czołowe firmy zachłysnęły się sukcesem. W branży panuje bardzo duża konkurencja. Każdy myśli nad rozwiązaniami, które pozwoliłyby zdystansować konkurencję.
Pomysłów coraz więcej
Wiele nowatorskich rozwiązań w swojej firmie wprowadza Piotr Krupa, prezes Kruka. Kilka lat temu jego firma zaczęła na masową skalę informować o możliwości podpisania ugody między dłużnikiem a wierzycielem. Ostatnio jednak oprócz tradycyjnych form reklamy w mediach, spółka wykorzystała metodę product placement w jednym z popularnych polskich seriali. Oprócz tego spółka uruchomiła także własne biuro informacji gospodarczej. Na koniec grudnia liczba długów wpisanych do rejestru dłużników ERIF po raz pierwszy przekroczyła milion. Wartość spraw odnotowanych w rejestrze na koniec 2011 roku to prawie 4,8 mld zł.
– Rejestr Dłużników ERIF to bardzo perspektywiczna działalność. Na wszystkich dojrzałych rynkach, biura informacji gospodarczej to duże, rentowne biznesy. Ich wartością są bazy danych. Nasza strategia jest więc dość prosta. Chcemy zbudować bazę, być transparentnym dla rynku i dla klientów – mówi Piotr Krupa. Jak podkreśla, ciągle myśli także o uruchomieniu bazy informacji gospodarczej w innych krajach, w których działa Kruk, czyli w Rumunii i Czechach.
To jednak nie koniec pomysłów Krupy. – Pracujemy także nad naszym nowym projektem, jakim są pożyczki Novum. Jest to produkt skierowany do byłych dłużników Kruka – osób, które regularnie wywiązywały się z porozumień ratalnych i już spłaciły zadłużenie wobec naszej grupy. Są to osoby, które z powodu swojej negatywnej historii kredytowej są wykluczone z rynku bankowego – mówi Krupa. W ciągu trzech kwartałów 2011 r. Kruk sprzedał ponad 3,2 tys. takich pożyczek, o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Segment pożyczkowy jest również nowym elementem działalności Cash Flow. Są to krótkoterminowe pożyczki skierowane do przedsiębiorstw. Firma zainwestowała w tę działalność już ponad 20 mln zł. – Działalność pożyczkowa pozwala spółce na regularne przepływy finansowe i znacznie wyższą stopę zwrotu z działalności – mówi Grzegorz Gniady, prezes Cash Flow.