Reklama

Ropa drożeje po atakach Iranu. „Sprzeczne sygnały z administracji Trumpa”

Ceny ropy naftowej rosły we wtorek rano o 3 proc., do czego mocno przyczyniły się irańskie ataki na infrastrukturę paliwową na Bliskim Wschodzie. Wśród inwestorów utrzymuje się duża niepewność.

Publikacja: 17.03.2026 10:20

Ceny ropy naftowej rosły we wtorek rano o 3 proc.

Ceny ropy naftowej rosły we wtorek rano o 3 proc.

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpłynęły na ostatni wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych?
  • Jakie konkretnie zdarzenia zakłóciły infrastrukturę energetyczną regionu Bliskiego Wschodu?
  • W jaki sposób eksperci rynkowi oceniają bieżącą dynamikę sytuacji na rynku ropy?

Za baryłkę ropy gatunku Brent płacono we wtorek rano 103 dol., a za baryłkę surowca gatunku WTI 97 dol. Był to m.in. skutek irańskich ataków na infrastrukturę naftowo-gazową. Atak dronowy na pole gazowe Shah (jedno z największych na świecie pól gazu, zlokalizowane na pustyni w ZEA) spowodował pożar, który został opanowany. Nie zgłoszono ofiar śmiertelnych.

W Iraku dwa drony uderzyły w infrastrukturę pola naftowego pod Basrą. Port Fudżajra (kluczowy terminal eksportowy ropy Murban poza Cieśniną Ormuz, ok. 1 mln baryłek dziennie) ponownie natomiast wstrzymał załadunki ropy, po kolejnym ataku dronowym, który wywołał pożar w strefie przemysłowej. Wśród inwestorów nadal też utrzymywała się niepewność, co do bezpieczeństwa żeglugi w Zatoce Perskiej.

Czytaj więcej

Wojna dała silny impuls do zwyżek akcjom koncernów naftowych

Co z odblokowaniem Cieśniny Ormuz?

– Z administracji Trumpa napływają sprzeczne sygnały dotyczące długości trwania wojny, a rynek skupia się przede wszystkim na działaniach na miejscu, które pozostają eskalacyjne – twierdzi Saul Kavonic, szef badań nad energią w MST Marquee.

Reklama
Reklama

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone pozwalają irańskim tankowcom na przepływ przez Cieśninę Ormuz. „The Wall Street Journal” podał, powołując się na urzędników, że USA wkrótce ogłoszą koalicję państw, która ma eskortować statki przez Cieśninę. Jednak prezydent Donald Trump zasugerował w poniedziałek, że koalicja nie jest jeszcze w pełni uformowana, wzywając jednocześnie inne kraje do zaangażowania się. Trump dodał, że jest sfrustrowany niechęcią niektórych państw do udziału. – Niektóre są bardzo entuzjastyczne, a niektóre znacznie mniej. I zakładam, że niektóre w ogóle tego nie zrobią. Myślę, że mamy jeden lub dwa kraje, które tego nie zrobią, a my chronimy je od około 40 lat kosztem dziesiątek miliardów dolarów – powiedział Trump na konferencji prasowej.

– Ogromna skala zakłóceń w dostawach ropy sprawia, że rynkowi bardzo trudno znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Chociaż administracja USA promowała pomysł gwarancji ubezpieczeniowych i eskorty morskiej, żadne z tych rozwiązań jeszcze się nie zmaterializowało – wskazuje Darren Patterson, szef strategii towarowej w ING.

Czytaj więcej

Huśtawkę nastrojów na rynku ropy trudno będzie zatrzymać
Gospodarka światowa
Ostra gra jak na razie opłaca się Izraelowi
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Gospodarka światowa
Niemcy tną prognozy wzrostu. Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w gospodarkę
Gospodarka światowa
Administracja Trumpa wydała 30-dniowe zwolnienie z sankcji na rosyjską ropę
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Gospodarka światowa
Nowy, niższy cel wzrostu PKB i ambitny plan pięcioletni
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama