Ekonomiczna wartość wody jest często pomijana w decyzjach inwestycyjnych, zauważyli analitycy World Economic Forum. Tymczasem w ciągu pięciu najbliższych lat światowe zapotrzebowanie na wodę przekroczy dostępne zasoby o 40 proc. – informuje Komisja Europejska. Na gigantyczny, choć ukryty wpływ wody na gospodarkę zwróciły w ciągu ostatniego miesiąca uwagę swoimi raportami zarówno World Economic Forum, jak i Komisja Europejska oraz ONZ.
Woda jest surowcem coraz większego ryzyka, ponieważ w miarę narastania zmienności klimatu i pogłębiania się niedoboru wody słodkiej, refinansowanie wody staje się koniecznością dla państw i ich przywódców, ocenia Światowe Forum Gospodarcze. Wzrost znaczenia wody widać także w konferencjach, które odbywają sie na coraz wyższych szczeblach. Za rok odbędzie się Konferencja ONZ ds. Wody 2026, która może być globalnym kamieniem milowym w przyspieszaniu działań i inwestycji w sektorze wody. 8. grudnia 2025 r., odbędzie się w Brukseli pierwsze unijne forum odporności wodnej, dla decydentów, naukowców oraz biznesu, które ma wytyczyć drogę do unijnej odporności na niedobory wody do 2050 r.
Jednak woda – już dziś – generuje zarówno biliony dolarów strat, jak i okazje inwestycyjne, które widać choćby w stopie zwrotu ETF-ów inwestujących w wodę..
Czytaj więcej
Woda jest niezbędnym zasobem, zagrożonym przez zanieczyszczenie środowiska, oceanów, zmiany klimatu. W uznaniu dla powagi tego problemu, UE przyjęł...
Kto wyda 7 bln dolarów na wodę?
40 proc. ludności świata może być dotknięta brakiem wody, 80 proc. ścieków wraca do środowiska bez oczyszczenia, 90 proc. katastrof jest związana w jakiś sposób z wodą, informuje Bruksela w uchwalonej w czerwcu 2025 r. europejskiej strategii odporności zasobów wodnych. Te liczby pokazują skalę wyzwania. A jednak woda, kluczowa dla wielu sektorów gospodarki, pomijana jest często w wycenach finansowych, jak wskazuje WEF – niesłusznie.
W 2021 r. całkowitą wartość użytkową wody słodkiej oszacowano na 58 bilionów dolarów. To 60 proc. światowego PKB. Wartości pośrednie, jak oczyszczanie, ograniczanie skutków powodzi i sekwestracja dwutlenku węgla, są siedmiokrotnie większe niż bezpośrednie zużycie, a mimo to – wskazują ekonomiści Forum – pozostają nieuwzględniane w modelach ekonomicznych. Skutki pośrednie czy bezpośrednie mogą jeszcze brzmieć abstrakcyjnie, oznaczają jednak konkretne obciążenia dla budżetów krajów. W ubiegłym tygodniu Grecja zapowiedziała plan walki z zagrożeniem braku wody o wartości 2,5 mld euro. Będzie realizowany w Atenach oraz na niektórych wyspach. Do wydatków skłoniły rząd susze oraz coraz trudniejsze warunki klimatyczne. – Powinniśmy być gotowi na najgorsze scenariusze – powiedział premier Kyriakos Micotakis. Plan zakłada wzmocnienie zbiorników wodnych zaopatrujących wodociągi Aten, instalacje odsalania wody na turystycznych wyspach. Rezerwy wodne Aten są najniższe od kilku lat, braki wody mogą dotknąć nawet... połowę mieszkańców Grecji.
Komisja Europejska podpisała w październiku umowę o współpracy w zakresie wody z Egiptem, co jest pozornie zaskakujące, ale widać w niej priorytety unijne, jak – bezpieczeństwo żywnościowe, zapobieganie katastrofom klimatycznym, mobilizacja inwestycji prywatnych, przeciwdziałanie imigracji wywołanej zmianami klimatu i adopcja do zmian klimatu. Tu także potrzebne są wielkie wydatki.
– Świat musi zmobilizować do 7 bln dol. do 2030 r. na globalną infrastrukturę wodną, aby wypełnić nasze zobowiązania dotyczące celów zrównoważonego rozwoju w zakresie wody i rozwiązać problem niedoinwestowania trwającego od dziesięcioleci – mówiła w połowie października Jessika Roswall, komisarz ds. środowiska na konferencji „EU–Egypt Water Investment Forum 2025”.
Unia chce inwestować, bo widzi już, że brak zabezpieczeń kosztuje – nawet w relatywnie spokojnej Europie ekstremalne zjawiska pogodowe przyniosły straty gospodarcze rzędu 43 mld euro.
Umowa ma pomóc wdrażać gospodarkę o obiegu zamkniętym i efektywne wykorzystywanie wody. Od tego zależy bezpieczeństwo liczącego 116 mln ludzi Egiptu, w którym ponad 70 proc. wody jest wykorzystywane w rolnictwie. Egipt jest niemal całkowicie zależny od Nilu, a dostępność wody na mieszkańca gwałtownie spada. Woda jest kluczowym filarem współpracy UE z Bliskim Wschodem i Afryką Północną, z Marokiem i Jordanią, czy Unią na rzecz Regionu Morza Śródziemnego.
ETF rosną po cichu
Nasilające się inwestycje w ochronę czy oczyszczanie wody oraz w infrastrukturę oznacza też wzrost atrakcyjności dla ETF-ów związanych z tematem inwestycji wodnych. Zwracają na to uwagę także banki, np. Bank of America wymienił wodę jako jeden z kluczowych tematów inwestycyjnych, które w tym roku osiągnęły wyniki przewyższające rynek, i wskazał na ETF Invesco S&P Global Water (CGW).
Stopa zwrotu czterech ETF bazujących na wodzie oferowanych przez mBank wyniosła w ciągu ostatniego roku od 9 proc. do 13 proc. W perspektywie np. pięcioletniej L&G Clean Water UCITS miał stopę zwrotu na poziomie 88 proc., dąży on do odwzorowania indeksu akcji Solactive Clean Water. Prowadzony przez Black Water fundusz iShares Global Water UCITS ETF – w tym czasie dał blisko 65 proc. zwrotu. Indeks ten śledzi wyniki 50 największych globalnych spółek giełowych, które prowadzą działalność w branży wodnej, na rynkach rozwiniętych i wschodzących. Warto też zwrócić uwagę na wyniki samego indeksu Solactive Clean Water, który śledzi wyniki koszyka akcji 61 spółek działających w sektorze wodnym (także prowadzących usługi technologiczne, cyfrowe, inżynieryjne itp.). Dziś jest on na poziomie 491 pkt, urósł od 2020 r. o 270 pkt.