Stworzony przez OpenAI chatbot okazał się globalnym hitem – miliony ludzi na całym świecie eksperymentowały z tym nowatorskim narzędziem czy to dla zabawy, czy w ramach pracy. Tyle że, jak zauważają specjaliści od cyberbezpieczeństwa, niewielu użytkowników zdaje sobie sprawę, że ten nowy sposób korzystania z internetu wiąże się z potencjalnymi zagrożeniami dla prywatności. Jak się okazuje, ChatGPT zbiera o nich cały pakiet informacji. Chodzi zarówno o wiadomości wpisywane podczas rejestracji konta, jak imię i nazwisko, dane kontaktowe i uwierzytelniające czy informacje o karcie płatniczej, jak też te pobierane bez naszego udziału, wprost z urządzenia lub przeglądarki. W ten sposób do OpenAI trafiają np. adres IP oraz nasza lokalizacja.