Czy obniżki stóp procentowych w Polsce są prawdopodobne?
Nie wykluczamy takowego scenariusza, natomiast żeby mógł się on w 2026 r. zrealizować, potrzebowalibyśmy trwałej stabilizacji handlu morskiego w Cieśninie Ormuz oraz spadku napięć na arenie międzynarodowej, co wydaje się scenariuszem życzeniowym, najprawdopodobniej nader optymistycznym. Ponadto, w dalszym stopniu wyhamowywać musiałaby krajowa konsumpcja.
Wpływ czynników krajowych na złotego
Niezależnie od tego czy postrzegamy niedawną zmianę wycen dotyczących ścieżki stóp procentowych w Polsce za zbyt agresywną (jeszcze w połowie maja wyceniane były trzy pełne ruchy w górę przed końcem roku), przestrzeń do dalszej deprecjacji złotego na kanwie czynników krajowych wydaje się na ten moment ograniczona. W tle tli się wciąż kwestia najwyższego w Unii Europejskiej deficytu budżetowego, natomiast wątpimy aby miała ona powrócić na afisz w okresie wakacyjnym.
Wpływ czynników zewnętrznych na złotego
Choć publikacje krajowych raportów, które sprzyjają luźniejszej polityce monetarnej RPP, ciążą polskiej walucie, to za jej ostatnim osłabieniem stoją przede wszystkim czynniki zewnętrzne. Kluczowe było w tym względzie umocnienie dolara, który wsparty został przez jastrzębią retorykę towarzyszącą ostatniemu posiedzeniu Rezerwy Federalnej, odwrót inwestorów od ryzyka oraz niezłe dane z amerykańskiej gospodarki.
Z tego też względu fundamentalne znaczenie ma dla polskiej waluty zaplanowana na czwartek publikacja czerwcowego raportu NFP. Wszelkie oznaki ochłodzenia na amerykańskim rynku pracy mogłyby skłonić inwestorów do częściowego wycofania zakładów za podwyżkami stóp procentowych Fedu, które już w tej chwili wydają nam się nadmierne.
Rynek odebrał pierwszą konferencję Kevina Warsha jako jastrzębią, z czym skłonni bylibyśmy polemizować. Nowy prezes niepochlebnie wypowiadał się nt. obecnych technik pomiarów presji cenowej. Uprzednio jako alternatywę przedstawiał m.in. średnią obciętą opracowywaną przez oddział Fed w Dallas. Ta w maju wzrosła do… 2,4%, co wciąż jest spójne z “bezwzględnym zobowiązaniem do realizacji celu inflacyjnego”. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to, że Warsha nie interesuje “to, co po przecinku”.
—
Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB